“Немає причин вважати, що ціллю була Польща”: Туск оголосив про залучення українських фахівців для розслідування та розгляд можливості посилення української ППО

Premier Polski stwierdził, że nie ma podstaw sądzić, iż rakieta, która spadła w Tarnawie Kolonii, była wymierzona w Polskę. Zapowiedział zaangażowanie ukraińskich ekspertów w dochodzenie i rozważenie zwiększenia pomocy dla Ukrainy.

"Nie ma podstaw, by sądzić, że celem była Polska": Tusk zapowiedział zaangażowanie ukraińskich ekspertów w śledztwo i rozważenie wzmocnienia obrony przeciwlotniczej Ukrainy

Premier Polski Donald Tusk oświadczył po tym, jak rakieta wleciała na teren kraju, że “nie ma podstaw sądzić, że celem była Polska”, dodając, że planuje się zaangażować ukraińskich ekspertów w śledztwo. Powiedział to na konferencji prasowej w Tarnawie Kolonii, gdzie według wstępnych danych spadła rosyjska rakieta, zapowiadając rozważenie zwiększenia wsparcia dla Ukrainy, pisze UNN powołując się na WP Wiadomości. 

Szczegóły

Premier Donald Tusk i wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedzili miejsce znalezienia rakiety w Tarnawie Kolonii w województwie lubelskim.

“Przyjechaliśmy tutaj, aby podkreślić, przede wszystkim przed służbami, w tym prokuraturą, ogromne znaczenie szybkiego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia, które na szczęście obyło się bez skutków, ofiar i zniszczeń, ale mimo to było dramatyczne – upadek tej manewrującej rakiety balistycznej tutaj, na polach w pobliżu Tarnawy Kolonii w województwie lubelskim” – powiedział Tusk.

“Jak wiadomo, jest to efekt zmasowanych działań rosyjskich. Był to jeden z największych ataków podczas całej wojny. Bomby, rakiety i pociski manewrujące spadały na całą Ukrainę, zwłaszcza na zachodnią Ukrainę, w pobliżu naszej granicy” – zaznaczył polski premier.

Zapewnił, że strona ukraińska “monitorowała rakiety zmierzające w kierunku polskiej granicy i próbowała je niszczyć aż do samej granicy”.

“Nie ma podstaw sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły polską przestrzeń powietrzną” – powiedział.

Podkreślił, że druga rakieta na krótko naruszyła polską granicę i nie spowodowała żadnych skutków. Później Kosiniak-Kamysz zaprzeczył, by doszło do drugiego naruszenia, pisze publikacja.

“Wojsko było gotowe zestrzelić rakietę, gdyby stanowiła bezpośrednie zagrożenie dla miejscowości. Na szczęście spadła wcześniej, zanim podjęto decyzję o jej zestrzeleniu na odludnym terenie, gdzie nie powstały żadne dramatyczne okoliczności” – podkreślił.

Przypomniał, że ludność cywilna została ostrzeżona syrenami. “Wiem, że jako społeczeństwo wciąż uczymy się sytuacji, w której każdy z nas musi reagować na ostrzeżenia, sygnały i syreny alarmowe” – powiedział.

Dodał, że “ustalenie, czyja to rakieta, ma kluczowe znaczenie”. “Pamiętajcie, państwo, o sytuacji, gdzie wielokrotnie spotykaliśmy się z tym problemem interpretacji – powiedział. – Rosja zrobi wszystko, co możliwe, aby uwolnić się od odpowiedzialności”.

“Według oceny ekspertów wojskowych, zdecydowana większość dowodów rzeczowych, w tym zabezpieczone komponenty, wskazuje na rosyjską rakietę Ch-101. Jest to pocisk manewrujący, zdolny do przenoszenia ładunku, i bardzo prawdopodobne jest, że eksplozja nastąpiła właśnie tutaj. Rozmiar krateru – około 10 metrów średnicy i do 5 metrów głębokości – sugeruje, że była to bardzo poważna sprawa” – zaznaczył.

Tusk zapewnił, że kontaktuje się z zagranicznymi przywódcami.

Amerykanie są zainteresowani udziałem w dochodzeniu

– dodał Tusk, cytowany przez TVN24. 

Podkreślił, że chce, aby kwestia rakiet była rozstrzygana w sposób maksymalnie przejrzysty.

Ukraińcy również zaoferowali swoją pomoc w dochodzeniu. Skorzystamy z pomocy ich ekspertów

– dodał.

Tusk o pomocy Ukrainie

“Im więcej rakiet Ukraina zestrzeli nad własnym terytorium, tym mniejsze zagrożenie dla nas” – powiedział przy tej okazji Tusk.

Wiem, że obecnie nie jest zbyt popularne mówienie dobrze o Ukrainie, ale ja to robię, i ta wiedza jest znacznie ważniejsza. Bezpieczeństwo Polski bezpośrednio i bezwarunkowo zależy od skutecznych działań wojsk ukraińskich, zwłaszcza w powietrzu. Gdyby Ukraińcy mieli znacznie więcej tego, o co stale proszą, być może ta rakieta balistyczna nie trafiłaby do Polski

– powiedział Tusk.

“Nie mam podstaw, by być obrońcą Ukrainy w sprawie Patriota. Jedyną rzeczą, która jest w mojej głowie i sercu, jest to, jak najlepiej zapewnić bezpieczeństwo Polsce. Ukraina strzela do nich, faktycznie likwidując rosyjskie obiekty, ponieważ walczy z Rosją, i w naszym interesie jest wspieranie ich w tych sprawach” – powiedział.

“Po tym incydencie, paradoksalnie, wraz z premierem rozważę kwestię dalszej pomocy Ukrainie jak najszybciej, w tym dodatkowe rakiety dla Patriota, jeśli będzie to konieczne, ponieważ naszym zamiarem jest zapewnienie, aby Ukraina nie przegrała tej wojny” – podkreślił Tusk.

Tusk zaznaczył, że żadne niebo nie jest w 100 procentach bezpieczne.

“Skuteczność precyzyjnych uderzeń z obserwacji wynosi 50 procent przy użyciu rakiet Patriot, a przy użyciu innych środków – około 30 procent” – powiedział premier.

“Dzisiaj nie istnieje idealnie doskonały system, dlatego musimy tak bardzo polegać na ludzkich decyzjach, czasem trafnych, czasem błędnych. To było trafne” – podkreślił.

Джерело

No votes yet.
Please wait...

Залишити відповідь

Ваша e-mail адреса не оприлюднюватиметься. Обов’язкові поля позначені *